Higieniczna depilacja

depilacja woskiem
Dzisiaj będzie o woskach w aplikatorze. Dziwicie się, czemu nie pracujemy tą metodą. Woskom w rolce mówimy NIE!
 
Chociaż są łatwiejsze, oj dużo łatwiejsze w aplikacji. I praca na nich jest szybsza. Ale gdy chodzi o Wasze 🍀zdrowie, komfort i bezpieczeństwo, naszą wygodę pracy stawiamy na dalszym miejscu.
 
Woski w aplikatorze są po prostu niehigieniczne. W czasie pracy rolka obraca się i nie ma bata, przenosi różne mikroby, wirusy, a czasem grzyby na wosk, który jest w aplikatorze. I chociażby dezynfekować rolkę za każdym razem to i tak te drobnoustroje już są w środku. Nic fajnego. Ja nie chciałabym być depilowana woskiem, w którym są ślady mikrobiologiczne kogoś, kto był na depilacji przede mną. Dlatego i dla Was oferuję bezpieczną depilację.
 
Depilujemy szpatułkami, ale też nie jedną dla klienta, tylko szpatułka po jednokrotnym zanurzeniu w wosku, trafia do kosza. Szpatułka, która dotknęła skóry nie ma prawa trafić do czystej puszki z woskiem 🙂
Jest to gwarancja higienicznej depilacji.
Owszem, nie zawsze tak było, 18 lat temu depilowałam woskami w aplikatorze, to prawda. Jednak moja świadomość przez ten czas się zmieniła 🙂 Tak jak kiedyś nie było autoklawów w salonach, teraz są. Myślę, że i depilacja techniką one-dip będzie niedługo standardem.
 
Brak komentarzy

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz